Niewiele jest postaci w popkulturze tak rozpoznawalnych, jak Darth Vader. Potężna czarna zbroja, powiewający płaszcz, mechaniczny oddech i kultowy czerwony miecz świetlny uczyniły go jednym z największych złoczyńców kina od prawie 50 lat (co sprawia, że niektórzy z nas czują się bardzo staro). Nic dziwnego, że stał się również jednym z… KLOCKI LEGO Star Wars„najtrwalsze tematy.
W ciągu ostatnich dwóch dekad KLOCKI LEGO Grupa odtworzyła Vadera w niemal każdej możliwej formie. Mieliśmy niezliczone warianty minifigurek, kilka figurek do zbudowania, doskonałe 75304 Hełm Darth Vader, ostatnie 75439 Popiersie Dartha Vadera i nawet parę BrickHeadz. Jeśli istnieje sposób na stworzenie postaci Dartha Vadera w KLOCKI LEGO klocki, projektanci prawdopodobnie już to próbowali. Ale nigdy nie było powiększonej wersji minifigurki – aż do teraz.
Podążając śladami takich zestawów jak 40649 Powiększona minifigurka LEGO, 40921 Minifigurka niebieskiego astronauty w powiększeniu i uwielbiane przez fanów, ogromne postacie, takie jak Kapitan Rudobrody, KLOCKI LEGO Grupa po raz kolejny wzięła skromną minifigurkę i powiększyła ją do rozmiarów eksponatu. Różnica polega na tym, że tym razem obiektem nie jest KLOCKI LEGO ikona – to jedna z najbardziej lubianych Star Wars postacie, jakie kiedykolwiek powstały.
Efekt jest z pewnością olśniewający. Czy w pełni się powiedzie, to już inna kwestia.

W pudełku znajdziesz 1,028 elementów rozłożonych w 10 ponumerowanych woreczkach, a także dużą materiałową pelerynę i arkusz naklejek. Te ostatnie od razu budzą zdziwienie. Kilka kluczowych detali – w tym panel na klatce piersiowej Vadera, osłona ust i podkreślenia oczu – opiera się na naklejkach, a nie na elementach drukowanych. To nic niezwykłego w zestawie 10+, ale trudno nie czuć się lekko rozczarowanym, biorąc pod uwagę, że znacznie tańsze popiersie zawierało jedynie drukowane części, podczas gdy inne minifigurki w większej skali również korzystały z całkowicie drukowanych elementów.
Sama konstrukcja zaczyna się zaskakująco skromnie. Zamiast od razu rzucać się na hełm czy miecz świetlny Vadera, zaczniesz od zbudowania czegoś, co początkowo wydaje się dość abstrakcyjnym zbiorem płyt, cegieł i technik budowania bokiem. Dopiero gdy dotrzesz do końca tego montażu, zdasz sobie sprawę, że tak naprawdę budujesz jedną z nóg Vadera.

Stamtąd model logicznie przechodzi przez dolną część ciała, talię, drugą nogę, a następnie do tułowia. Te początkowe etapy są proste, ale satysfakcjonujące, dzięki czemu zestaw jest bardzo przystępny dla młodszych konstruktorów, a jednocześnie oferuje wystarczającą strukturę, aby utrzymać zaangażowanie doświadczonych fanów.
Szczególnie satysfakcjonującym aspektem jest artykulacja. Podobnie jak w przypadku poprzednich minifigurek w powiększonej skali, nogi są połączone dokładnie tak, jak w przypadku standardowej minifigurki, co pozwala na zaskakująco szeroki zakres póz. Vader może stać, iść do przodu lub siedzieć, co pozwala konstruktorom na odtworzenie wszystkiego, od dramatycznych duszeń Mocą po relaksujące dni spędzone na Mustafar.
Ta sama filozofia przewija się przez cały model… niemal. Podczas gdy jego lewe ramię charakteryzuje się doskonałą artykulacją, poruszając się w górę i w dół, zachowując jednocześnie pełną ruchomość dłoni, prawa ręka nie – głównie dlatego, że trzyma dość duży miecz świetlny. Ostatecznie jednak powstała gigantyczna figurka, która autentycznie zachowuje się jak przerośnięta minifigurka, a nie tylko tak wygląda.

Cechą charakterystyczną tego modelu jest unikanie powtórzeń. Pomimo licznych symetrycznych sekcji, dwóch nóg, dwóch ramion i lustrzanych elementów hełmu, te obszary są często konstruowane przy użyciu subtelnie różnych technik. To sprytny zabieg konstrukcyjny, który gwarantuje, że konstrukcja nigdy nie stanie się monotonna, a jednocześnie dyskretnie uczy młodszych konstruktorów wielu podejść do osiągania podobnych rezultatów. To właśnie ta przemyślana filozofia projektowania, która często pozostaje niezauważona, a znacząco poprawia ogólne wrażenia.
Jest jednak kilka obszarów, które są w równym stopniu udane, co frustrujące. To właśnie te elementy zestawu wyróżniają go na tle innych większych minifigurek: hełm Vadera i miecz świetlny.
Wizualnie jego broń jest doskonała. Proporcje są przekonujące, rękojeść jest solidnie wykonana i doskonale oddaje wygląd wersji w skali minifigurek. Problem polega jednak na tym, że tak naprawdę nie jest to dodatek. Miecz świetlny, zamiast być wyjmowanym, jest skutecznie zintegrowany z prawą dłonią Vadera podczas montażu. Oznacza to, że nie można go zmieniać dłoni, odtwarzać różnych póz ani całkowicie zdejmować. W przypadku modelu zbudowanego z myślą o artykulacji i możliwościach łatwej ekspozycji, wydaje się to straconą szansą.

Pierwsze sześć worków składa się bez większych, ciekawych technik; to po prostu klasyczne budowanie z klocków LEGO. Ale hełm Vadera, który zajmuje ostatnie cztery worki, jest bez wątpienia punktem kulminacyjnym tej przygody z budowaniem.
Nagle stosunkowo proste techniki budowy torsu ustępują miejsca znacznie bogatszemu doświadczeniu konstrukcyjnemu, obejmującemu konstrukcję SNOT, odwrotne budowanie, klipsy, pręty, zakrzywione elementy i skomplikowane podzespoły. To właśnie tutaj model zaczyna przypominać bardziej złożony zestaw LEGO niż gigantyczną zabawkę. Małe modułowe sekcje łączą się, tworząc płynne linie hełmu Vadera, kanciastą linię brwi i subtelne kontury twarzy pod spodem.
Techniki nie są szczególnie zaawansowane jak na standardy LEGO dla dorosłych, ale są zróżnicowane, pomysłowe i konsekwentnie angażujące. Z punktu widzenia budowania, to zdecydowanie najmocniejszy element zestawu. Niestety, tutaj też zaczyna się robić trochę… Sithowato. Choć hełm jest doskonale zaprojektowany, trudno oprzeć się jednej dręczącej myśli: nie wygląda jak minifigurka LEGO Dartha Vadera. Może to brzmieć dziwnie, bo wygląda jak Darth Vader.

Patrząc z drugiego końca pokoju, nie sposób pomylić, kim ta postać ma być. Jednak porównując ją bezpośrednio z klasycznym projektem LEGO Vader lub bardziej współczesną, filmową minifigurką, coś wydaje się nieco nie tak. Staje się to szczególnie widoczne w zestawieniu z poprzednimi, powiększonymi minifigurkami (a nawet starymi budzikami).
Olbrzymi Kapitan Rudobrody działa, ponieważ wygląda dokładnie jak Kapitan Rudobrody. Classic Spaceman odnosi sukces, ponieważ sprawia wrażenie, jakby ktoś po prostu powiększył oryginalną minifigurkę o 500%. Ten Vader sprawia wrażenie raczej interpretacji. Jest wystarczająco podobny, by rozpoznać go od razu, ale nie na tyle wierny, by oddać tę samą magiczną iluzję „gigantycznej minifigurki”, która zapewniła sukces poprzednim zestawom.

Naklejki na oczy też nie pomagają. Chociaż naklejka na osłonie ust wydaje się niezbędna i poprawia celność, to podkreślenia oczu mogą sprawiać, że Vader wygląda nieco dziwnie pod pewnymi kątami. W rzeczywistości model bez nich wygląda na potężniejszy.
KLOCKI LEGO Star Wars 75461 Minifigurka Dartha Vadera w powiększeniu zajmuje fascynującą niszę w Star Wars zasięg. Budowanie go to czysta przyjemność, jest dobrze wykonany, pełen pomysłowych rozwiązań konstrukcyjnych w hełmie i efektowny na wystawie. Młodsi fani z pewnością go pokochają, a wieloletni fani Star Wars Kolekcjonerzy docenią kolejną wyjątkową interpretację Mrocznego Władcy.

Problem polega na tym, że zestaw, czyli powiększona minifigurka, nie jest w pełni przekonujący. LEGO Group Uchwycono dokładne proporcje i charakter projektu minifigurki, co mogłoby sugerować, że jest to jeden z najmocniejszych, ogromnych modeli postaci, jakie kiedykolwiek wyprodukowała firma. Zamiast tego, figurka plasuje się w niezręcznej pozycji pośredniej między figurką ekspozycyjną a gigantyczną minifigurką. Dla fanów, do których jest skierowany, to wciąż dobry zestaw. Po prostu nie jest tak świetny, jak mógłby być.
Ten zestaw został udostępniony do przeglądu przez LEGO Group.
Wspieraj tę pracę Brick Fanatics robi, kupując LEGO za pomocą naszych linków partnerskich. Dzięki!























Komentarze
Bądź pierwszy!