Ekskluzywny wywiad: W świecie LEGO NINJAGO

Ekskluzywny wywiad: W świecie LEGO NINJAGO
W ekskluzywnym Brick Fanatics wywiad, starszy projektant Christopher Stamp zastanawia się nad rozwojem KLOCKI LEGO NINJAGO i możliwości, jakie daje film Film LEGO NINJAGO niedługo pojawi się w kinach w całej Wielkiej Brytanii i po raz pierwszy przedstawi ten niesamowity świat wielu widzom. KLOCKI LEGO Fani oczywiście wiedzą, że NINJAGO to jedna z największych historii sukcesu firmy w ostatnim czasie, która stale się rozwija i pokazuje siłę łączenia fantastycznych gier KLOCKI LEGO z zabawnym serialem animowanym. Przed premierą filmu starszy projektant Christopher Stamp spotkał się z Brick Fanatics żeby omówić to szczególne miejsce Ninjago ma w KLOCKI LEGO portfolio oraz świadomie, że linia filmów została zaprojektowana jako odrębny temat. Jak NINJAGO stało się tak uwielbiane KLOCKI LEGO filar? Pierwotnie NINJAGO miało być premierą trwającą trzy lata. Wiele osób błędnie uważa, że ​​serial został anulowany, potem przywrócony i tak dalej. Nie został anulowany, planowano, że będzie to trzyletnia historia, po której mielibyśmy ją zakończyć i wymyślić coś innego. Myślę, że najbardziej zaskoczyło nas to, że kiedy planowaliśmy ją zakończyć, to ją zakończyliśmy, a potem pojawiła się ogromna reakcja fanów. Koniec końców, wszystko, co robimy, robimy dla dzieci, więc jeśli dzieci powiedzą: „Sprawiliście, że pokochałem te postacie, zabraliście je, chcę je z powrotem”, to przywrócimy je. Dlatego tu jesteśmy, żeby tworzyć rzeczy, które dzieci pokochają, a jeśli pokochają, będziemy to robić dalej. Dopóki dzieci będą chciały Ninjago, wyprodukujemy NINJAGO.

LNJ-FP-1087

Co Twoim zdaniem jest takiego szczególnego w LEGO NINJAGO? Co najbardziej przykuło uwagę dzieci? Dlaczego jest tak bliskie? Dużo o tym myślałem. Dla mnie osobiście to muszą być postacie. Żadna z nich nie jest idealna, wszystkie mają wady i myślę, że każdy może się z tym utożsamić. Postacie mają wady i indywidualnie nie są kompletne, ale jako zespół wzajemnie się uzupełniają. Śledzisz rozwój postaci, co pozwala na naturalną ewolucję, dzięki czemu w miarę rozwoju historii. Przykład, do którego zawsze wracam, to pytanie Cole'a, czy jest naprawdę ważny dla zespołu, czy zespół nadal by istniał, gdyby go nie było? To skłoniło nas do wprowadzenia duchów do świata… NinjagoA co jeśli jest duchem? Wtedy zdajemy sobie sprawę, że kiedy staje się niewidzialny, zespół nie funkcjonuje już tak samo bez niego. Kiedy dołączyłem do NINJAGO, bo nie byłem w nim od początku, nadrabiałem wszystkie odcinki telewizyjne. Byłem bardzo zaskoczony, że serial nie skupiał się tylko na dzieciach, ale oferował również rozrywkę dla dorosłych. Pomyślałem, że to miłe, bo traktowano dzieci jak dorosłych, to było całkiem miłe. Doszło do tego, że teraz w NINJAGO słyszysz, jak jedna z postaci w serialu coś mówi, i mówisz: „Tak, to typowe dla Kaia”. Traktujesz ich jak prawdziwych ludzi. 091017christampninjago Czy scenarzyści telewizyjni są zaangażowani w najwcześniejsze etapy planowania każdego roku? Zdecydowanie. Wiele osób myśli, że skoro to serial telewizyjny i linia produktów, to są to dwa oddzielne zespoły. Nieprawda, to raczej jeden zespół, który pracuje razem. Mamy znakomitych scenarzystów, Dana i Kevina Hagemanów – pracują nad NINJAGO od samego początku i to jest zaletą, bo znają bohaterów jak własną kieszeń. Siadamy i wymyślamy nowe pomysły, a my im je podsuwamy. To jak tenis stołowy, wymienianie się pomysłami. Potem jeszcze wybieramy pomysły. Kevin i Dan mogą pomyśleć, że nigdy nie eksplorowaliśmy bagien w… Ninjago - i zbudowaliśmy kilka modeli, aby wyglądały jak bagno i pomyśleliśmy: „jak fajnie możemy nadać temu wygląd?”. W rzeczywistości różni się od filmu, w którym mają zewnętrznego planera, to inny proces. Skąd wzięło się rozróżnienie między LEGO NINJAGO i LEGO NINJAGO Movie? W zależności od tego, kogo zapytasz, na przykład scenarzystów lub reżyserów, każdy będzie miał inne wyjaśnienia. To nie jest coś, co możesz powiedzieć, tylko z jednego powodu. Oczywiście Film LEGO NINJAGO dotrze do większej publiczności, na większą skalę, przesuwając NINJAGO do nowych granic. Jeśli widzowie podchodzą do tego ze świeżym spojrzeniem, nie chcemy mówić: „dobrze, cóż, musisz obejrzeć 70 godzin serialu telewizyjnego, żeby wiedzieć, co się dzieje”. Musi być wystarczająco znajomy, żebyś wiedział, że Lloyd jest Zielonym Ninja, Kai ma te same moce, a Garmadon nadal jest złym facetem. Nadal musi mieć ten rdzeń Ninjago DNA, ale zmieniło się na tyle, że jest nową rzeczą.

Destiny's Bounty-5

Czy wybory stylistyczne sprawią, że LEGO NINJAGO i LEGO NINJAGO Movie pozostaną odrębne? W serialu wszystko jest animowane i tylko minifigurki wyglądają jak LEGO, ale w filmie wszystko – budynki, ulice, pojazdy – będzie LEGO. W Ninjago W serialu telewizyjnym stopniowo budujesz miasto. W filmie zostaniesz wrzucony na głęboką wodę, zobaczysz ogromne miasto zbudowane z klocków LEGO. Skala obu rzeczy, serialu i filmu, jest inna i właśnie tak podchodzimy do modeli. W serialu budujemy wszystko najlepiej, jak potrafimy, z dbałością o wymagany poziom szczegółowości, stawiając czoła wyzwaniom, z jakimi boryka się każdy model. Ale w filmie staramy się naprawdę zwiększyć rozmiar, skalę i ukryć drobne szczegóły. Weźmy na przykład… Perła Przeznaczenia – Skoro miasto jest tak wielkie, a dok tak wielki, to Bounty musi być tak wielki. Kiedy jest na dużym ekranie, to naprawdę trzeba mieć ten efekt wow, trzeba wszystko rozkręcić na większą skalę i właśnie to staraliśmy się uchwycić w naszych produktach. Dołączenie do NINJAGO, praca nad filmem i tak dalej, kiedy widzisz w internecie skalę rzeszy fanów, podekscytowanie i szum wokół produktów – to bardzo surrealistyczne patrzeć na coś, co urosło do tak dużych rozmiarów, a potem wyjść z tego i pomyśleć: „Jestem częścią tego kreatywnego zespołu”. Czasami trudno to ogarnąć, ale też bardzo mi to schlebia, bo opinie są pozytywne, aż chce się robić więcej. Cieszę się, że o tym mówię, to wspaniałe. Seria LEGO NINJAGO Movie jest dostępna w sklep.LEGO.comFilm LEGO NINJAGO jest już dostępny w USA, a w Wielkiej Brytanii będzie miał premierę 13 października.

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany
Zachowuj się kulturalnie. Nie wysyłaj spamu ani wulgaryzmów.