Podobnie jak Przebudzenie Mocy z 2015 roku, Epizod VIII Riana Johnsona w dużej mierze czerpie inspirację z pojazdów z oryginału. Star Wars trylogia. Zamiast kolejnych X-wingów i myśliwców TIE (w pewnym sensie), mamy teraz kontynuację wersji Najwyższego Porządku AT-AT i Gwiezdnego Niszczyciela.
Ten ostatni, 75190 Gwiezdny niszczyciel Najwyższego Porządku, może początkowo wyglądać jak gigantyczna szara płyta, ale tak też wyglądała oryginalna trylogia Gwiezdne Niszczyciele. A wybór minifigurek będzie wystarczająco dobrą perspektywą, by usprawiedliwić zakup całego zestawu dla większości kolekcjonerów, dzięki pierwszej w historii wersji Najwyższego Przywódcy Snoke'a. Ubrany w złote szaty, całkiem nieźle pasuje do zdjęcia postaci, które wczoraj wylądowało w sieci. Samo wnętrze statku również wygląda całkiem przyzwoicie, z mnóstwem funkcji i możliwością pokazania swojej załogi Najwyższego Porządku.
W międzyczasie remiks AT-AT, który ma znacznie mniej żwawy przydomek 75189 Ciężki kroczący szturmowy Najwyższego Porządku, dość mocno odbiega od poprzedników zarówno proporcjami, jak i kolorystyką. Trzeba przyznać, że ciemnoszary wygląda dość groźnie i fajnie jest mieć trochę urozmaicenia w naszych walkerach, ponieważ Star Wars zdecydowanie nie ma ich już dość. To także jedyna szansa na zdobycie zaktualizowanej wersji Rey, przynajmniej w tej pierwszej fali.
Pierwsze wrażenia: LEGO Star Wars Ostatni Jedi
W końcu mamy pierwsze pełne spojrzenie na remis KLOCKI LEGO zasięg tegorocznej kontynuacji z odległej galaktyki, Star Wars: The Last Jedi – i, prawdę mówiąc, jest to mieszanka
W ciągu KLOCKI LEGO Star Wars:Fala zestawów Ostatniego Jedi, których premiera zaplanowana jest na 1 września, obfituje w sukcesy i porażki. Ale przy siedmiu zestawach było to praktycznie nieuniknione. Niestety, nie wszystkie mogą być strzałem w dziesiątkę. Wśród nich jest jednak kilka bardzo obiecujących zestawów – gwiazdą jest oczywiście ulubiony droid-piłkarz, BB-8, który został potraktowany w stylu UCS. Choć debata wśród AFOLi na temat tego, czy… 75187 BB-8 klasyfikuje się jako UCS, czy nie, nie ma wątpliwości, że i tak wszyscy to kupimy. W końcu kupujesz też wszystko, co znajdziesz z BB-8 na pudełku, prawda? Prawidłowy…?
Podobnie jak Przebudzenie Mocy z 2015 roku, Epizod VIII Riana Johnsona w dużej mierze czerpie inspirację z pojazdów z oryginału. Star Wars trylogia. Zamiast kolejnych X-wingów i myśliwców TIE (w pewnym sensie), mamy teraz kontynuację wersji Najwyższego Porządku AT-AT i Gwiezdnego Niszczyciela.
Ten ostatni, 75190 Gwiezdny niszczyciel Najwyższego Porządku, może początkowo wyglądać jak gigantyczna szara płyta, ale tak też wyglądała oryginalna trylogia Gwiezdne Niszczyciele. A wybór minifigurek będzie wystarczająco dobrą perspektywą, by usprawiedliwić zakup całego zestawu dla większości kolekcjonerów, dzięki pierwszej w historii wersji Najwyższego Przywódcy Snoke'a. Ubrany w złote szaty, całkiem nieźle pasuje do zdjęcia postaci, które wczoraj wylądowało w sieci. Samo wnętrze statku również wygląda całkiem przyzwoicie, z mnóstwem funkcji i możliwością pokazania swojej załogi Najwyższego Porządku.
W międzyczasie remiks AT-AT, który ma znacznie mniej żwawy przydomek 75189 Ciężki kroczący szturmowy Najwyższego Porządku, dość mocno odbiega od poprzedników zarówno proporcjami, jak i kolorystyką. Trzeba przyznać, że ciemnoszary wygląda dość groźnie i fajnie jest mieć trochę urozmaicenia w naszych walkerach, ponieważ Star Wars zdecydowanie nie ma ich już dość. To także jedyna szansa na zdobycie zaktualizowanej wersji Rey, przynajmniej w tej pierwszej fali.
Mówiąc o braku chodzików, jest jeszcze jeden w tym zakresie – 75177 Ciężki kroczący zwiadowczy Najwyższego Porządku (te nazwy po prostu zsuwają się z języka, co?). Niestety, wygląda na to, że będziemy musieli poczekać, aż osobiście zdobędziemy ten egzemplarz, aby naprawdę go ocenić. Jego niezwykle dziwny kształt wygląda, jakby czerpał bezpośrednią inspirację z Strandbeesta w mechanizmie chodzenia, ale jak dobrze to się przekłada KLOCKI LEGO cegieł jeszcze nie widać. Łatwo sobie jednak wyobrazić, że wzbija czerwony pył Craita, więc są szanse, że nasze wrażenia prawdopodobnie i tak poprawią się po obejrzeniu filmu.
Dopełnieniem kontyngentu Najwyższego Porządku jest 75179 Myśliwiec TIE Kylo Rena, znany również jako tłumik TIE. Elegancka czarna, szara i trans-czerwona bestia to kolejna drobna aktualizacja pojazdów z oryginalnej trylogii – te skrzydła to w zasadzie TIE Interceptor – ale tym razem co najmniej dokładniejsze niż KLOCKI LEGO Ostatnia próba grupy na statku Kylo Ren.
Tym razem dostępne są tylko dwa zestawy Ruchu Oporu w skali dla minifigurek, 75176 Kapsuła transportowa Ruchu Oporu oraz 75188 Bombowiec Ruchu Oporu. Pierwszy z nich przypomina nieco większą wersję kokpitu z zeszłego roku 75140 Transport wojsk ruchu oporu, ale wygląda na to, że jest całkiem bogaty w funkcje.
75188 cieszy się rzadkim uznaniem jako zupełnie nowy pojazd, choć jego kształt w dużej mierze nawiązuje do dawnych fregat Nebulon B. Ubrany w szaro-niebieskie barwy Ruchu Oporu, może pochwalić się dwoma obrotowymi kokpitami strzelców i całą grupą pilotów Ruchu Oporu, a także różowowłosą Admirał Holdo. Jak większość nowych pojazdów z tej trylogii, jest to zdecydowanie coś w rodzaju nabytego gustu. Jedynym prawdziwym minusem tej inauguracyjnej fali? Brak Luke'a Skywalkera, oczywiście. Nie możemy uwierzyć, że po tym, jak ostatnio go pominięto, teraz musimy czekać do 2018 roku (przynajmniej), aby zdobyć Starego Luke'a… Pierwsza partia zestawów Ostatniego Jedi będzie dostępna 1 września, w ramach tzw. Force Friday II. Dajcie nam znać, co myślicie o zestawach w komentarzach.
Podobnie jak Przebudzenie Mocy z 2015 roku, Epizod VIII Riana Johnsona w dużej mierze czerpie inspirację z pojazdów z oryginału. Star Wars trylogia. Zamiast kolejnych X-wingów i myśliwców TIE (w pewnym sensie), mamy teraz kontynuację wersji Najwyższego Porządku AT-AT i Gwiezdnego Niszczyciela.
Ten ostatni, 75190 Gwiezdny niszczyciel Najwyższego Porządku, może początkowo wyglądać jak gigantyczna szara płyta, ale tak też wyglądała oryginalna trylogia Gwiezdne Niszczyciele. A wybór minifigurek będzie wystarczająco dobrą perspektywą, by usprawiedliwić zakup całego zestawu dla większości kolekcjonerów, dzięki pierwszej w historii wersji Najwyższego Przywódcy Snoke'a. Ubrany w złote szaty, całkiem nieźle pasuje do zdjęcia postaci, które wczoraj wylądowało w sieci. Samo wnętrze statku również wygląda całkiem przyzwoicie, z mnóstwem funkcji i możliwością pokazania swojej załogi Najwyższego Porządku.
W międzyczasie remiks AT-AT, który ma znacznie mniej żwawy przydomek 75189 Ciężki kroczący szturmowy Najwyższego Porządku, dość mocno odbiega od poprzedników zarówno proporcjami, jak i kolorystyką. Trzeba przyznać, że ciemnoszary wygląda dość groźnie i fajnie jest mieć trochę urozmaicenia w naszych walkerach, ponieważ Star Wars zdecydowanie nie ma ich już dość. To także jedyna szansa na zdobycie zaktualizowanej wersji Rey, przynajmniej w tej pierwszej fali.










Komentarze
Bądź pierwszy!