Sean Kenney, certyfikowany profesjonalista LEGO i artysta klocków, dołączył do Matthew Ashtona i komika Billa Baileya, aby oceniać modele. Kenney, dzięki swojemu doświadczeniu w tworzeniu zwierząt z klocków, zaangażował się w projekt i był jak dotąd najlepszym jurorem gościnnym w serii. Jako osoba, która faktycznie buduje z klocków LEGO, podobnie jak Ashton, miał cenne uwagi do przekazania uczestnikom. Nate i Steve odnoszą kolejne sukcesy, ponieważ zdają się najlepiej rozumieć założenia projektu – konsekwentnie rozumieją wymagania czekającego ich wyzwania, dlatego nic dziwnego, że w tym tygodniu ponownie zwyciężyli. Nicolasowi i Kobemu udało się złożyć orangutana w samą porę, aby wystawić go na wystawę, ale niestety nie ozdobił on choinki tak, jak oczekiwali sędziowie.
Te programy zawsze lubią szufladkować uczestników, którzy często wpisują się w ich markę, ale Jamil i James z pewnością nie powinni być już dłużej spychani na dalszy plan jako „zwykłi inżynierowie”. Są ewidentnie biegli w klockach, a biorąc pod uwagę rywalizujących z nimi AFOLi, doskonale sobie poradzili. Dzięki swojej indywidualności zapewniają też mnóstwo śmiechu przez całą godzinę. Nie było wielkim zaskoczeniem, że obie drużyny zostały odesłane do domów. Guy i Abraham mieli fantastyczny pomysł, ale wykonanie było nieudane. Absolutnie fantastyczne było zobaczyć, jak Sean Kenney docenia ich sukces, mówiąc im, że są „oficjalnie najlepszymi dziewięcioletnimi budowniczymi na świecie”. Jessica, jak wielu odwiedzających konwenty LEGO wie, jest niezwykle utalentowaną budowniczką. Wygląda na to, że ograniczenia i wymagania programu nie pozwoliły jej zabłysnąć, podczas gdy inne drużyny prosperowały w tym formacie. Konstrukcje Jessiki i Faolana były świetne, ale niestety nie do końca spełniały wymagania. Przed nami wielki finał LEGO MASTERS, w którym trzy drużyny walczą o tytuł „LEGO MASTERS”. Nate i Steve, Nicolas i Kobe oraz Jamil i James będą oceniani przez dzieci w odcinku w przyszłym tygodniu. Biorąc pod uwagę poziom talentu, trudno wskazać zwycięską parę – ale będzie to ekscytujące doświadczenie telewizyjne.
W przyszłym tygodniu odbędzie się wielki finał, w którym trzy finałowe drużyny będą musiały zbudować coś na podstawie wyobrażonej przez dziecko historii, zanim dwie finałowe drużyny będą miały dwa tygodnie na pracę nad swoim dziełem. Odcinek zostanie wyemitowany 14 września o 20:00 na Channel 4.
Więcej materiałów na temat LEGO MASTERS:
Odcinek 3, recenzja „Nature”
Odcinek 2, werdykt „Ruch” - czy sędziowie dobrze to zrobili?
Odcinek 2, recenzja „Ruchu”
Odcinek 1, werdykt „Brick Feast” - czy sędziowie dobrze to zrozumieli?
Odcinek 1, recenzja „Brick Feast”
Poznaj budowniczych
Nadszedł czas, aby ekipy budowlane wyszły na zewnątrz, ponieważ mają za zadanie zbudować naturalne rzeźby w przedostatnim odcinku KLOCKI LEGO MASTERS
Co tydzień, KLOCKI LEGO MASTERS wydaje się być trochę bardziej pewny swojego formatu, a ten najnowszy odcinek jest prawdopodobnie najbardziej zabawny. Program musi przebiegać cienką linią, oferując trudne zadania związane z budową, aby AFOLowie mogli zobaczyć, jak reagują zespoły, jednocześnie zapewniając publiczności wyobrażenie o tym, co KLOCKI LEGO Budowanie może wiązać się z sukcesem. Tę równowagę udało się z powodzeniem osiągnąć w tym trzecim odcinku, co jest wielką szkodą, że serial zakończy się w przyszłym tygodniu, gdy dopiero co nabrał rozpędu. W tym tygodniu budowniczowie mają dwa wyzwania związane z naturą – pierwsze, nieplanowane wyzwanie budowlane polega na tym, że pary muszą zbudować jak najwięcej stworzeń, używając zaledwie 15 elementów na organizm. To świetny, pełen energii sposób na rozpoczęcie odcinka i wyzwanie, które widzowie mogą z łatwością powtórzyć w domu. To byłaby świetna gra towarzyska. Obserwowanie, jak różne drużyny reagują na szybkie wyzwanie, było fascynujące. Guy i Abraham zmagali się z wymyślaniem stworzeń do zbudowania, podczas gdy Jessica i Faolan byli zdeterminowani, aby użyć idealnych elementów i stracić czas. Pocieszające było to, że Steve doradził pozostałym dzieciom w zespole budowlanym, aby zrewidowali swój plan, zamiast szukać dokładnie takiego klocka, jakiego potrzebują. Wyzwanie pokazało, po dwóch tygodniach wielkich budowli, jak wielki talent jest potrzebny do budowania w miniaturze.
W poprzednich odcinkach przedstawiono profile wszystkich duetów budujących, z wyjątkiem Nicolasa i Kobego. W tym tygodniu poprawiono to, przyglądając się duetowi ojciec-syn. Bardzo wzruszające było obserwowanie, jak budują razem, zwłaszcza to, jak Kobe przyjmuje konstruktywne uwagi ojca, aby stale ulepszać swoje konstrukcje. Drugie wyzwanie pozwalało na wcześniejsze planowanie i miało… KLOCKI LEGO budowniczych konstruujących naturalne modele, które posłużyłyby do ozdobienia drzewa. Sędzia stały Matthew Ashton, wiceprezes ds. Wzornictwa w KLOCKI LEGO Grupa wyjaśniła, że wyzwaniem było zintegrowanie modeli z naturalnym otoczeniem, nadanie zwierzętom charakteru i stworzenie sceny pełnej życia. Obserwowanie, jak powstają kolejne modele, było w tym tygodniu prawdziwą przyjemnością, ponieważ najlepsze prace – żółw, lemur, orangutan i wiewiórka – pokazały, jak różni konstruktorzy podchodzą do różnych tematów. Obserwowanie, jak każde dziecko biorące udział w konkursie korzysta z technik SNOT, pokazuje, jak wyrafinowana stała się społeczność LEGO, pokazując, że metoda, która dwadzieścia lat temu była mało znana, jest dziś standardem nawet dla najmłodszych konstruktorów.
Sean Kenney, certyfikowany profesjonalista LEGO i artysta klocków, dołączył do Matthew Ashtona i komika Billa Baileya, aby oceniać modele. Kenney, dzięki swojemu doświadczeniu w tworzeniu zwierząt z klocków, zaangażował się w projekt i był jak dotąd najlepszym jurorem gościnnym w serii. Jako osoba, która faktycznie buduje z klocków LEGO, podobnie jak Ashton, miał cenne uwagi do przekazania uczestnikom. Nate i Steve odnoszą kolejne sukcesy, ponieważ zdają się najlepiej rozumieć założenia projektu – konsekwentnie rozumieją wymagania czekającego ich wyzwania, dlatego nic dziwnego, że w tym tygodniu ponownie zwyciężyli. Nicolasowi i Kobemu udało się złożyć orangutana w samą porę, aby wystawić go na wystawę, ale niestety nie ozdobił on choinki tak, jak oczekiwali sędziowie.
Te programy zawsze lubią szufladkować uczestników, którzy często wpisują się w ich markę, ale Jamil i James z pewnością nie powinni być już dłużej spychani na dalszy plan jako „zwykłi inżynierowie”. Są ewidentnie biegli w klockach, a biorąc pod uwagę rywalizujących z nimi AFOLi, doskonale sobie poradzili. Dzięki swojej indywidualności zapewniają też mnóstwo śmiechu przez całą godzinę. Nie było wielkim zaskoczeniem, że obie drużyny zostały odesłane do domów. Guy i Abraham mieli fantastyczny pomysł, ale wykonanie było nieudane. Absolutnie fantastyczne było zobaczyć, jak Sean Kenney docenia ich sukces, mówiąc im, że są „oficjalnie najlepszymi dziewięcioletnimi budowniczymi na świecie”. Jessica, jak wielu odwiedzających konwenty LEGO wie, jest niezwykle utalentowaną budowniczką. Wygląda na to, że ograniczenia i wymagania programu nie pozwoliły jej zabłysnąć, podczas gdy inne drużyny prosperowały w tym formacie. Konstrukcje Jessiki i Faolana były świetne, ale niestety nie do końca spełniały wymagania. Przed nami wielki finał LEGO MASTERS, w którym trzy drużyny walczą o tytuł „LEGO MASTERS”. Nate i Steve, Nicolas i Kobe oraz Jamil i James będą oceniani przez dzieci w odcinku w przyszłym tygodniu. Biorąc pod uwagę poziom talentu, trudno wskazać zwycięską parę – ale będzie to ekscytujące doświadczenie telewizyjne.
W przyszłym tygodniu odbędzie się wielki finał, w którym trzy finałowe drużyny będą musiały zbudować coś na podstawie wyobrażonej przez dziecko historii, zanim dwie finałowe drużyny będą miały dwa tygodnie na pracę nad swoim dziełem. Odcinek zostanie wyemitowany 14 września o 20:00 na Channel 4.
Więcej materiałów na temat LEGO MASTERS:
Odcinek 3, recenzja „Nature”
Odcinek 2, werdykt „Ruch” - czy sędziowie dobrze to zrobili?
Odcinek 2, recenzja „Ruchu”
Odcinek 1, werdykt „Brick Feast” - czy sędziowie dobrze to zrozumieli?
Odcinek 1, recenzja „Brick Feast”
Poznaj budowniczych
Sean Kenney, certyfikowany profesjonalista LEGO i artysta klocków, dołączył do Matthew Ashtona i komika Billa Baileya, aby oceniać modele. Kenney, dzięki swojemu doświadczeniu w tworzeniu zwierząt z klocków, zaangażował się w projekt i był jak dotąd najlepszym jurorem gościnnym w serii. Jako osoba, która faktycznie buduje z klocków LEGO, podobnie jak Ashton, miał cenne uwagi do przekazania uczestnikom. Nate i Steve odnoszą kolejne sukcesy, ponieważ zdają się najlepiej rozumieć założenia projektu – konsekwentnie rozumieją wymagania czekającego ich wyzwania, dlatego nic dziwnego, że w tym tygodniu ponownie zwyciężyli. Nicolasowi i Kobemu udało się złożyć orangutana w samą porę, aby wystawić go na wystawę, ale niestety nie ozdobił on choinki tak, jak oczekiwali sędziowie.
Te programy zawsze lubią szufladkować uczestników, którzy często wpisują się w ich markę, ale Jamil i James z pewnością nie powinni być już dłużej spychani na dalszy plan jako „zwykłi inżynierowie”. Są ewidentnie biegli w klockach, a biorąc pod uwagę rywalizujących z nimi AFOLi, doskonale sobie poradzili. Dzięki swojej indywidualności zapewniają też mnóstwo śmiechu przez całą godzinę. Nie było wielkim zaskoczeniem, że obie drużyny zostały odesłane do domów. Guy i Abraham mieli fantastyczny pomysł, ale wykonanie było nieudane. Absolutnie fantastyczne było zobaczyć, jak Sean Kenney docenia ich sukces, mówiąc im, że są „oficjalnie najlepszymi dziewięcioletnimi budowniczymi na świecie”. Jessica, jak wielu odwiedzających konwenty LEGO wie, jest niezwykle utalentowaną budowniczką. Wygląda na to, że ograniczenia i wymagania programu nie pozwoliły jej zabłysnąć, podczas gdy inne drużyny prosperowały w tym formacie. Konstrukcje Jessiki i Faolana były świetne, ale niestety nie do końca spełniały wymagania. Przed nami wielki finał LEGO MASTERS, w którym trzy drużyny walczą o tytuł „LEGO MASTERS”. Nate i Steve, Nicolas i Kobe oraz Jamil i James będą oceniani przez dzieci w odcinku w przyszłym tygodniu. Biorąc pod uwagę poziom talentu, trudno wskazać zwycięską parę – ale będzie to ekscytujące doświadczenie telewizyjne.
W przyszłym tygodniu odbędzie się wielki finał, w którym trzy finałowe drużyny będą musiały zbudować coś na podstawie wyobrażonej przez dziecko historii, zanim dwie finałowe drużyny będą miały dwa tygodnie na pracę nad swoim dziełem. Odcinek zostanie wyemitowany 14 września o 20:00 na Channel 4.
Więcej materiałów na temat LEGO MASTERS:
Odcinek 3, recenzja „Nature”
Odcinek 2, werdykt „Ruch” - czy sędziowie dobrze to zrobili?
Odcinek 2, recenzja „Ruchu”
Odcinek 1, werdykt „Brick Feast” - czy sędziowie dobrze to zrozumieli?
Odcinek 1, recenzja „Brick Feast”
Poznaj budowniczych





Komentarze
Bądź pierwszy!