Ruch LEGO MASTERS: The Brick Fanatics werdykt
Drugi odcinek KLOCKI LEGO MASTERS widział, jak zespoły budowały ruchome modele, ale co robi nasz panel? KLOCKI LEGO co eksperci sądzą o tym wyniku?
Ostrzeżenie: spoilery dotyczące drugiego odcinka KLOCKI LEGO MISTRZOWIE. W najnowszym odcinku KLOCKI LEGO MASTERS, wszystko kręciło się wokół ruchu – w pierwszym wyzwaniu konstruktorzy musieli rzucić wyzwanie, tworząc pojazd typu mash-up, zanim zaplanowane wyzwanie wymagało zbudowania działającego parku rozrywki. Tym razem do Matthew Ashtona dołączyli Richard Osman i dr Shini Somara, aby ocenić gotowe konstrukcje. Nate i Steve byli zwycięzcami tego tygodnia, prezentując rozbudowany park rozrywki w klimacie Piratów. Daniel i Jack stworzyli coś, co uznano za zbyt ryzykowne, więc byli trzecią parą, która wróciła do domu.
W wyciętym z ostatniego odcinka momencie budowniczy głosują na parę, która ich zdaniem osiągnęła sukces i zbudowała najlepszy model w tym tygodniu – ale czy zrobili to dobrze? Ponownie, panel Brick Fanatics zwołano komisję, której celem jest ustalenie, co się wydarzyło, i przedstawienie swojego stanowiska w sprawie decyzji sędziów.
Jim:
Bez potrzeby wstępu do serii, drugi odcinek „Brick Masters” wrzucił nas prosto w wir akcji. Podzielenie odcinka na dwie rundy wyzwań było nieco dziwne i zabrało czas, który można by wykorzystać na wyjaśnienie niektórych elementów programu. Widzimy stanowiska montażowe uczestników, ale nigdy nie dowiadujemy się, jak są one wyposażone ani co jest dostępne poza sceną. W pierwszym odcinku było jasne, że uczestnicy mieli dostęp do znacznie więcej niż to, co widziała publiczność. Nie wyjaśniono również, ile czasu zespoły mają na zaplanowanie swoich prac (w przypadku drugiego wyzwania w tym tygodniu) ani czy jest to uwzględnione w ich czasie na wyzwanie. Nie mogę powiedzieć, żebym był zachwycony asymetryczną naturą pierwszego wyzwania. Ostatecznie zostajemy z próbą porównywania jabłek z pomarańczami, a biorąc pod uwagę drugie, uniwersalne wyzwanie, ta pierwsza runda wydawała się zbędna. Podsumowując, uważam jednak, że James, Jamil oraz Nate i Steve poradzili sobie z całą sprawą najlepiej.
W drugim wyzwaniu założenia były jasne i interesujące. Po raz kolejny Nate i Steve zrealizowali to, co zdecydowanie było moim ulubionym projektem – park rozrywki z motywem Piratów. Ze wszystkich prac, park miał jasny, spójny motyw, który spajał wszystko w całość, a ich przejażdżka z ośmiornicą była urocza i sprytnie wykonana. Po tym, co uznałem za porażkę w rundzie otwarcia, Nicolas i Kobe spisali się znakomicie ze swoim parkiem. Strzelnica była świetnym pomysłem, a ich realizacja przebiegła znakomicie. Mieli sporą różnorodność atrakcji, wszystkie działały dobrze i wyglądały dopracowane. Na drugim końcu spektrum znajdowała się maszyna wróżbiarska/kręcąca się pułapka śmierci Jacka i Daniela. Maszyna wróżbiarska przypominająca Zoltar była ładnie zaprojektowana, ale miała naturalny rozmiar, a ich niedziałająca huśtawka była w skali minifigurek. To podobny problem do tego, z którym zetknęli się w zeszłym tygodniu, pokazujący brak możliwości prawidłowego połączenia wszystkich elementów. Niestety, nie było wielkim zaskoczeniem, że nie zakwalifikowali się do kolejnej rundy.
Seb:
Po tym, jak w zeszłym tygodniu próbowałem zmieścić zbyt wiele w jednej godzinie programu telewizyjnego, tym razem z przyjemnością zobaczyłem więcej relacji z głównych uczestników i ucieszyłem się z dodania kolejnego zadania, a nie tylko jednego. Myślę, że pożegnanie z Danielem i Jackiem było ostatecznie słuszną decyzją. Oglądanie ich sprawiało mi przyjemność, a oni ewidentnie świetnie się bawili, pracując razem i puszczając wodze fantazji. Myślę, że zawiedli, nie testując wcześniej dokładnie swoich modeli, co wydawało się nieco nierozsądne, a także dlatego, że być może nie współpracowali tak efektywnie, jak ich koledzy. Trudno to jednak stwierdzić, biorąc pod uwagę, że widzimy tylko to, co pokazują nam montażyści. Mimo to, ich ostateczny model „Zol-Dan” był trochę chaotyczny, a niestabilność konstrukcji wyraźnie stanowiła problem po uruchomieniu silników. Brak ruchu w ich pierwszym modelu konkursowym również nie był idealny, chociaż ogólnie bardzo podobał mi się ogólny wygląd i kolorystyka „Dump-Marine”.
Wybór sędziów może wydawać się nieco kontrowersyjny, zwłaszcza że niektórzy mogliby zakwestionować generalnie uproszczone modele dziewięciolatków Guya i Abrahama, stojące w sprzeczności ze znacznie wyższymi standardami. Choć to prawda, osobiście bardziej podobał mi się ich ostateczny model wyzwania, z ogólną kolorystyką znacznie bardziej przywodzącą na myśl wesołe miasteczko niż Daniela i Jacka. Z drugiej strony, ten tydzień pomógł również podkreślić, kto wydaje się być silniejszym budowniczym, a Nicolas i Kobe wykazali się ogromnym kunsztem – obaj budowali ogromne modele w krótkim czasie, a także bardzo szczegółowe, pomysłowe modele minifigurek. Nate i Steve stworzyli również jeden z moich ulubionych modeli tygodnia – ich niezwykle fajny park rozrywki w stylu pirackim, świetnie wykorzystujący popularną technikę AFOLa do stworzenia fali wodnej. James i Jamil najwyraźniej polubili to zadanie i wprowadzili do modelu kilka zaawansowanych mechanizmów, ale jak zauważył Matthew Ashton, być może powinni być bardziej świadomi ostatecznej estetyki, z czym, jak sądzę, również mieli problemy w zeszłym tygodniu. Ja też coraz bardziej lubię Jessicę i Faolána, ale na razie nie mogę oprzeć się wrażeniu, że być może grają trochę bezpiecznie ze swoimi buildami. Najwyraźniej mają o wiele więcej asów w rękawie, więc mam nadzieję, że zobaczymy, zanim będzie za późno.
Alek:
Na początek muszę przyznać, że nie jestem fanem telewizyjnych reality show, więc nie byłem zachwycony tym, który skupiał się na moim ulubionym hobby. KLOCKI LEGO Klocki pozwalają na swobodne budowanie bez narzucania osądu. Konkursy telewizyjne polegają na narzucaniu osądów, a panele ekspertów głosują na „słabych” uczestników. Czy więc format ten odbiera całą radość z tak inkluzywnego hobby? Pierwsza runda nie wróżyła dobrze, ponieważ w połowie budowy pojazdu zespołom powiedziano, aby dodały drugi. Powodem tego było to, że „wytyczne projektowe mogą się zmieniać”, ale nagłe ogłoszenie wydawało się wymuszone i nie przyniosło interesujących mash-upów, na które liczyli sędziowie. To tylko wywołało dodatkowy stres i kolejkę nierównych pojazdów. Druga runda była znacznie bardziej udana, z wytycznymi budowy wesołego miasteczka i bez zaskakujących instrukcji w połowie drogi. Słusznie, gościnny sędzia Richard Osman nie traktował niczego zbyt poważnie, wskazując na „wady”, takie jak brak odpowiedniego parkingu.
Guy i Abraham, dwaj dziewięcioletni uczestnicy, bawili się tak dobrze budując, że wydawali się nieświadomi faktu, że biorą udział w konkursie. Była to miła odmiana od sztucznego stresu i presji czasu, na których opiera się reality show. Podobała mi się ich przeróbka wirującego wesołego miasteczka z laserowym zadaniem. Jessica i Faolan wymyślili wesołe miasteczko o tematyce kwiatowej z mnóstwem zabawnych akcentów. Nicolas i Kobe zbudowali również urocze wesołe miasteczko, w tym jednoszynową kolejkę i strzelnicę z działającym przenośnikiem taśmowym. Inspirowany steampunkiem wesołe miasteczko Jamesa i Jamila było krytykowane za nudną kolorystykę, ale nie można było mu zarzucić skomplikowanych mechanizmów Technic. Nauczyciele Nate i Steve stworzyli wesołe miasteczko w stylu pirackim, łącząc imponującą estetykę z techniczną magią. Szczególnie podobała mi się wirująca fala wokół tratwy i wirująca ośmiornica. W obu przypadkach wykorzystano sprytny mechanizm i atrakcyjne techniki budowy.
Niestety, Jack i Daniel odpadli na końcu. Ich zwariowany festyn obejmował ogromną wróżkę z wirującymi oczami, ale wirująca huśtawka na szczycie nie obracała się niezawodnie. Ogólny projekt nie wydawał się tak spójny jak pozostałe, więc sędziowie prawdopodobnie mieli rację. Festyn steampunkowy był technicznie bardziej imponujący, ale mniej zwariowany i mniej zabawny. Cieszyłem się, widząc, co zbudowali budowniczowie i dowiadując się, dlaczego kochają budować z klocków LEGO. Ale uważam, że formuła konkursu jest wciąż zbyt bezwzględna jak na radosny świat klocków. Lepiej, żeby nie rozpłakali żadnych dzieci ani AFOLi, bo się wyłączę.
W przyszłotygodniowych konstrukcjach związanych z przyrodą są dwa wyzwania – zaplanowana konstrukcja, w której zespoły wypełniają ścieżkę przyrodniczą, oraz nieplanowana konstrukcja, aby zobaczyć, jak szybko można zbudować zespoły przy minimalnej liczbie cegieł. Odcinek zostanie wyemitowany 7 września o godzinie 8.00:4 na Channel XNUMX.
Więcej materiałów na temat LEGO MASTERS:
Odcinek 2, recenzja „Ruchu”
Odcinek 1, werdykt „Brick Feast” - czy sędziowie dobrze to zrozumieli?
Odcinek 1, recenzja „Brick Feast”
Poznaj budowniczych










Komentarze
Bądź pierwszy!