Byłem fanem Brick Fanatics od kilku lat, więc kiedy Rich zapytał mnie, czy chciałbym mieć cotygodniowy automat, nie wahałem się i skorzystałem z okazji. „Więc o czym chcesz, żebym pisał” - zapytałem go. „Masz wolną przepustkę, żeby napisać, co chcesz” - brzmiała jego odpowiedź. A więc oto jest: planuję napisać o moich starych i nowych konstrukcjach, ich tle, ich ewolucji, problemach, które napotkałem, a także o technikach budowania. Mam nadzieję, że Ci się spodoba, a przede wszystkim, że daje inspirację do stworzenia czegoś własnego.
Sklep muzyczny z lat 1950
Ze wszystkich moich dzieł to wciąż jedno z moich ulubionych i to, które wzbudziło największe zainteresowanie. Nie zbudowałem wiele w poprzednich tygodniach, a jako wielki fan winylu poczułem, że muszę stworzyć coś na Record Store Day 2015 (jest to święto niezależnych sklepów płytowych i winylu, które rozpoczęło się w 2007 roku i odbywa się co roku w trzecią sobotę kwietnia). Więc zabrałem się do tego, niepewny, co zamierzam zrobić. Wielu z was widziało fantastyczny sklep płytowy MOC, który Eldeeem stworzył w 2014 roku (https://flic.kr/p/gXijFE) i chciałem zrobić coś podobnego, ale wiedziałem oczywiście, że cokolwiek zrobię, prawdopodobnie będzie porównywalne z jego wersją, więc wymagało to innego podejścia. Kiedy trochę się nad tym zastanawiałem, zdecydowałem się nadać temu drobny zwrot z lat 1950. i tak się zaczęło.
Wszystko, co tworzę, nie jest tak naprawdę zaplanowane, ale po prostu ewoluuje. Nazywam siebie budowniczym organicznym i tak właśnie stało się z tym projektem. Wiedziałem, że muszę umieścić w nim gdzieś kabiny odsłuchowe, po tym, jak moi rodzice o tym powiedzieli. Były proste do stworzenia, ale musiałem trochę poszukać i oczywiście użyć odrobiny poetyckiej licencji, aby uzyskać je w skali minifigurek i odpowiednie do projektu. Gdy tylko je zbudowałem, reszta zaczęła nabierać kształtu.
Podobnie jak w przypadku wszystkich moich modeli, lubię dodawać mnóstwo detali, a ta była idealną okazją do wykorzystania wielu drukowanych kafelków, które zbierałem przez lata – niektóre z nich były drukowane na zamówienie, inne pochodziły z zestawów i kolekcjonerskich minifigurek. Cieszę się, że gracze będą musieli spojrzeć na nie kilka razy, aby wszystko zauważyć. Jak zapewne zauważyliście, użyłem tylko głów z ciałami. Myślę, że to dodaje realizmu, ale może też stwarzać problemy, ponieważ wybór jest mniejszy, a to oznacza mniej ekspresji do wykorzystania. Jednak, podobnie jak w przypadku kafelków, drukowanie na zamówienie to zmienia i nie przeszkadza mi używanie niestandardowych elementów tu i tam, aby dodać więcej szczegółów.
Gdy jestem już zadowolony z efektu końcowego, kolejnym krokiem jest ustawienie i pozowanie minifigurek. To może zadecydować o powodzeniu lub porażce konstrukcji, dlatego staranne planowanie, kto gdzie idzie i co robi, jest bardzo pomocne. Gdy już jestem zadowolony z efektu końcowego, czas rozstawić go w moim „studio” i zrobić kilka zdjęć. Następnym razem opiszę go bardziej szczegółowo, więc do tego czasu życzę udanego budowania i „Dobrej zabawy”. Nick
Komentarze
Bądź pierwszy!