„Moja rodzina była biznesowa, dlatego kariera w korporacji nigdy nie była dla mnie priorytetem. Po kilku latach dorywczych prac założyłem własną firmę i poniosłem porażkę. Zdając sobie sprawę, że biznes nie jest moją mocną stroną, znowu zacząłem pracować fizycznie” – opowiada Padda, który zaczął uczęszczać na zajęcia wieczorowe dopiero po narodzinach syna.
Kiedy zaczął pracować dla KLOCKI LEGO Group, stwierdził, że wszystko dzieje się dla niego szybko.„Lego prowadziło rekrutację w 2002 roku. Wtedy rozpoczęła się moja przygoda z Lego. Awans w firmie był szybki; w ciągu trzech lat awansowałem ze stanowiska dyrektora na starszego wiceprezesa. Obecnego prezesa poznałem jako dyrektor. Został prezesem w 2004 roku i zaprosił mnie do swojego zespołu w 2005 roku”.

„W ramach słynnej zmiany w Lego pięciu z sześciu moich kolegów zostało zwolnionych, a mnie poproszono o zatrudnienie nowego zespołu i pokierowanie nim. Patrząc wstecz, zdaję sobie sprawę, jak wielkie miałem szczęście, że miałem tyle okazji do odpoczynku w życiu zawodowym” – mówi Padda, którego najważniejsze decyzje w Lego obejmowały przywrócenie produkcji outsourcingowej, a później przeniesienie jej bliżej rynków zbytu.
W artykule zauważono, że jednym z priorytetów dyrektora generalnego było przeniesienie produkcji KLOCKI LEGO produktów bliżej obsługiwanych rynków, decyzja, która jest kontrowersyjna w KLOCKI LEGO społeczność fanów. Omawiając swoje dziedzictwo i przyszłość, wspomniał o swoim obecnym kraju jako o przykładzie, od którego Indie mogą się uczyć.„Prawdziwe Indie nie powinny gubić się w procesie modernizacji. Spacer po „bazarach” daje radość. W markowych sklepach brakuje zarówno wrażeń, jak i widoków i zapachów. Spójrzcie na Danię i na to, jak pielęgnuje swoje dziedzictwo. W każdym mieście jest lokalna piekarnia, która wypieka najlepszy chleb w okolicy” – mówi Padda.
Padda objął stanowisko CEO w styczniu, gdy Jørgen Vig Knudstorp został mianowany CEO nowego KLOCKI LEGO Grupa marek.




Komentarze
Bądź pierwszy!